Złoty Krąg Reklamowy Milion Team  Aktualności Wydarzenia Ciekawostki Nowinki Plotki  Lista klientów - katalog stron  Billboard Reklamowy Milion Team  Zamówienie - Zakup reklamy w Milion Team i katalogach  Informacje Milion Team  Kontakt Milion Team 

PSŻ ma sponsora tytularnego

Sponsor z milionem w nazwie

Poznańscy działacze, z prezesem Tomaszem Wojtowiczem na czele, konsekwentnie wzmacniają fundamenty pad budowę silnego organizacyjnie i solidnego finansowo klubu. Po pozyskaniu minionej zimy sponsora głównego, przyszła bowiem pora na podpisanie umowy ze sponsorem tytularnym. Tym samym, od wtorku 13.06 drużyna ze stolicy Wielkopolski występuje w II lidze pod nowa nazwą, PSŻ Milion Team Poznań.

- Jest to potwierdzenie linii sportowo-marketingowej, jaką przyjęliśmy jesienią ubiegłego roku przyznał z satysfakcją sternik "Skorpionów" na zwołanej z tej okazji konferencji prasowej. Oczywiście nie od razu było możliwe pozyskanie sponsora tytularnego, ale prowadzona przez nas polityka małych kroków powoli owocowała i zaprowadziła nas do tego momentu. Poznanski zespół ma wiec w drużynie słowo ,,milion", ale nie oznacza to, że mamy milionowy budżet. Natomiast jest to kolejny duży krok do przodu, a otrzymana od inwestora kwota zapewnia nam sporą stabilizację przynajmniej na najbliższe tygodnie.

Z kolei trochę pół żartem, pół serio odniósł się do nowej nazwy klubu wiceprezes Dariusz Górzny. Podczas pierwszego meczu w Opolu po jednym z wyścigów spiker powiedział, że rywalem miejscowych jest zespół z Poznania, który ma milionowy budżet. Nie mieliśmy więc innego wyjścia i musieliśmy chociaż poszukać sponsora z nazwą milion - wyjaśnił.

Człowiekiem, który zdecydował się odważnie "wejść" w poznański sport żużlowy, jest Tadeusz Wiencek, nie będący w żużlowym światku postacią nową. Doskonale znają go zwłaszcza kibice w Zielonej Górze, gdyż jako właściciel firmy "Fagot" udzielał finansowego wsparcia miejscowemu ZKŻ-owi. Później zaś zielonogórski przedsiębiorca zaangażował się w indywidualną pomoc Danielowi Pytelowi. Otoczył go opieką oraz wyposażył w dobrej klasy sprzęt, stwarzając w ten sposób optymalne warunki dla rozwoju jego sportowej kariery. I właśnie z przejściem tego obiecującego juniora do Poznania wiążą się początki współpracy Tadeusza Wiencka z działaczami Stowarzyszenia. To on wyłożył bowiem kwotę stu tysięcy złotych na Jego wykupienie z ZKŻ-u, a także sfinansował wyjazd trójki zawodników oraz trenera do Chorwacji na przedsezonowy obóz. Teraz zdecydował się na zacieśnienie tej współpracy i podobnie jak włodarze klubu ma nadzieje, iż okaże sie ona długofalowa.

- Powodów jej nawiązania było kilka, ale dwa miały decydujące znaczenie - tłumaczył Tadeusz Wiencek. - Po pierwsze, od jesieni utwierdziłem się w przekonaniu, iż dwaj młodzi prezesi PSŻ-u podjęli bardzo duże wyzwanie, od którego nie odstąpią. A ja chciałbym im pomóc, mając świadomość, iż celem sportowym jest awans do I ligi. Po wtóre zaś, stworzyliśmy w ramach mojej działalności gospodarczej dziecko, jakim jest serwis internetowy "milion-team.pl". Jest to bardzo ciekawe zamierzenie, gdyż chcemy, aby był to czołowy serwis reklamujący aktualne strony internetowe przedsiebiorców. Oczywiście, będziemy starali sie go rozwijać, a od efektów tych działań zależeć będzie sponsoring poznańskiego klubu w dalszej przyszłości.

Na razie, umowa sponsorska z PSŻ-em została podpisana do końca tego roku, z opcją jej dalszego przedłużenia. Kwota, jaka zasiliła z tego tytułu budżet beniaminka II ligi owiana jest tajemnicą, ale właściciel firmy "Fagot" uchylił rąbka tajemnicy.
- Rzecz jasna, nie mogę państwu podać konkretnej sumy, ale powiem tylko tyle, że jest ona wyższa od tych stu tysięcy, jakie wyłożyłem na transfer Daniela - wyjawił dziennikarzom na konferencji prasowej.

Zielonogórski przedsiębiorca nie ukrywa zadowolenia, że zarówno on, jak i sponsorowany przez niego Daniel Pytel związali się właśnie z poznańskim klubem.
- A przyznaję, że początkowo zawodnik miał wątpliwości co do jazdy w II lidze i musieliśmy go trochę przekonywać, aby zgodził się przejść do Poznania. Za to dzisiaj Daniel nie wyobraża sobie, co by było, gdyby się wtedy nie zdecydował - zdradził Tadeusz Wiencek.

Kibiców zainteresuje zaś z pewnością jego zapowiedź, iż pod koniec sezonu zorganizowane zostaną w Lasku Golęcińskim atrakcyjne zawody pod nazwą "Nadzieje polskiego żużla". Jest jeszcze natomiast kwestią do ustalenia, czy odbędą się one w formule indywidualnej, czy parami.

ROBERT KOCZOROWSKI

Źródło: Przegląd Żużlowy
www.przegladzuzlowy.pl